Kto nie ma problemów

Są dwa podejścia do problemów.

Jedno z nich – nie robić nic. Zostawić. Może zniknie sam, może ktoś go rozwiąże za mnie, może to nie jest takie uciążliwe i da się z tym żyć. I pojawia się myśl, może zamiotę pod dywan…

Z zamiataniem problemów pod dywan jest tak, że one nie znikają. Wręcz przeciwnie, ich wredna natura każe im wyjść z ukrycia zawsze wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Wtedy boli najbardziej!

Dlatego zdecydowanie polecam drugie podejście, czyli rozwiązywanie problemów. Zaufajcie mi, że im wcześniej, tym łatwiej. A jeśli jeszcze do tego mamy w naszym warsztacie skuteczne, szybkie w zastosowaniu narzędzia i praktyczną wiedzę, jak to zrobić, to jesteśmy uratowani.

Na Sprincie z 5Why, zaczęliśmy od opisania problemu. Tak, opisać właściwie problem, uszczegółowić go, to połowa sukcesu. Jak wyszło w praniu, często co innego myślimy, że jest naszym problemem, a co inne stanowi rzeczywistą przeszkodę. Jeśli zapiszemy problem przy pomocy odpowiedniej techniki, to późniejsze diagnozowanie źródłowej przyczyny staje się dużo prostsze.

Mamy ogromną satysfakcję, bo nasza Grupa uczestników, okazała się mocna procesowo i projektowo. Poszukując źródeł problemów, sięgała do niesprawnych procesów, niedoskonałego otoczenia, i tam znajdowała też rozwiązania.

Wyższa świadomość procesowa, ciągłe doskonalenie, uporządkowana organizacja, dział lub po prostu moja praca, to recepta na życie bez problemów. Zachęcam do ich rozwiązywania m.in. metodą 5Why i do naszych Sprintów!

Anna Buczek i  Bartek Papisz.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s